.

sobota, 30 kwietnia 2011

Paulo Coelho-Zahir

"Tego dnia jadłem obiad z przyjaciółką, która właśnie się rozwiodła i stwierdziła, że jest wreszcie wolna, o czym zawsze marzyła. Kłamstwo!!! Nikt nie chce z nas takiej wolności, wszyscy chcemy kompromisu, chcemy mieć przy sobie kogoś, z kim moglibyśmy podziwiać uroki Genewy, rozmawiać o książkach, filmach, dzielić się kanapką, bo nie starcza na dwie. Lepiej zjeść połowę kanapki na spółkę z kimś niż samą w samotności. Lepiej żeby kontemplację miasta przerywał nam mężczyzna, który chce wrócić do domu na ważny mecz w telewizji, lub kobieta, która zatrzymuje się przed wystawą sklepu i przerywa nam nasz wywód na temat wieży katedralnej, niż mieć Genewę całą dla siebie, mieć czas i święty spokój na zwiedzanie. Lepiej być głodnym niż samotnym. Dlatego że jesteś sam-nie mówię o samotności z wyboru, lecz o takiej którą musimy znosić-to tak jakbyś był wykluczony z ludzkiej społeczności."